Prawo, które pomaga. O mojej pracy, pasji i odpowiedzialności.
Jako prawniczka pracująca w administracji rządowej niezespolonej każdego dnia łączę zdobytą wiedzę z praktyką i kontaktem z ludźmi. To właśnie człowiek i jego konkretny problem są dla mnie najważniejszym punktem odniesienia. Na co dzień mam styczność przede wszystkim z prawem karnym skarbowym i prawem karnym (z tym tematem “lubię się najbardziej”).
Prawo nigdy nie było dla mnie wyłącznie zbiorem przepisów. Za każdą sprawą stoi człowiek, jego sytuacja, emocje, obawy i oczekiwania. W swojej pracy często spotykam się z osobami, które nie potrzebują jedynie odpowiedzi na pytanie “co stanowi przepis?”. Chcą przede wszystkim wiedzieć, co ta regulacja oznacza dla Nich i co mogą zrobić w konkretnej sprawie. Dlatego staram się przede wszystkim słuchać. Zadawać pytania, które pozwalają dobrze zrozumieć problem, a następnie przekładać język prawny na język zrozumiały dla każdego. Bardzo cenię sobie moment, w którym ktoś, kto przyszedł do mnie z niepewnością czy poczuciem zagubienia wychodzi ze świadomością, jakie ma możliwości i jaki może być jego/jej kolejny krok.
Pasja do prawa i potrzeba nieustannego rozwoju.
Prawo jest dziedziną, w której nie można zatrzymać się na wiedzy zdobytej kilka czy kilkanaście lat temu. Przepisy zmieniają się, pojawiają się nowe interpretacje, orzeczenia i wyzwania (to lubię najbardziej), a praktyka stosowania prawa nieustannie się rozwija. Dlatego ciągle się uczę. Rozwijam swoje kompetencje, poszerzam wiedzę i czerpię z doświadczenia, które zdobywam w codziennej pracy. Mam w sobie ogromną ciekawość prawa. Im więcej wiem, tym wyraźniej widzę, jak wiele można jeszcze poznać, zrozumieć i nauczyć się od innych. Wierzę, że dobry prawnik nigdy nie powinien przestać się rozwijać. Wiedza daje pewność, ale pokora wobec prawa pozwala cały czas pozostawać otwartym na nowe doświadczenia.
Chcę pisać o prawie językiem ludzi.
Jednym z moich najważniejszych celów jest rozpowszechnianie wiedzy prawnej wśród osób, które nie studiowały prawa. Świadomość prawna jest niezwykle ważna w codziennym życiu. Pozwala podejmować decyzje, rozpoznawać sytuacje, w których Nasze prawa mogą być zagrożone, i wiedzieć, gdzie szukać pomocy. Wiedza prawna daje przewagę. A przede wszystkim daje sprawczość. Chcę, żeby jak najwięcej osób miało poczucie “znam swoje prawa, rozumiem swoją sytuację i wiem, co mogę zrobić”!
Zaufanie ma znaczenie.
Wiem, że problem prawny bardzo często wiąże się z emocjami. Może pojawić się stres, niepewność, poczucie niesprawiedliwości albo zwyczajny lęk przed tym, co będzie dalej. Dlatego uważam, że ogromne znaczenie ma nie tylko wiedza, ale też sposób, w jaki traktujemy drugiego człowieka. Zależy mi na budowaniu zaufania. Chcę, żeby osoba, która do mnie napisze, czuła, że może swobodnie opowiedzieć o swojej sytuacji i zadać pytanie. Wszystko pozostaje między Nami! Nie ujawniam Twoich danych, ani szczegółów sprawy.
Wiedza ma sens wtedy, kiedy można się nią dzielić.
Chcę mówić o prawie w sposób prosty, rzeczowy i zrozumiały. Bez niepotrzebnego dystansu i bez tworzenia wrażenia, że prawo jest czymś dostępnym wyłącznie dla profesjonalistów. Bo prawo dotyczy każdego z Nas. Wierzę, że większa świadomość prawna społeczeństwa oznacza większą samodzielność i odpowiedzialność. Czasem jedna dobrze przekazana informacja może sprawić, że człowiek przestanie czuć się bezradny i zacznie działać.
Blisko człowieka.
W swojej pracy łączę trzy rzeczy: wiedzę, doświadczenie i człowieka. Wiedza pozwala mi rzetelnie wykonywać powierzone zadania. Doświadczenie pomaga dostrzegać praktyczny wymiar prawa. A kontakt z drugim człowiekiem przypomina mi, że Paragrafy Bez Filtra to potrzebna inicjatywa.
Jestem tu dla Ciebie!